![]() ![]() |
11.01.2008, 20:06
Post
#101
|
|
|
Milczek ![]() Group: Validating Posts: 2 Joined: 11.01.2008 Member No.: 136,353 |
Witam!
To już będzie po raz ostatni. Właściwie naszła mnie taka autorefleksja po przemyśleniu sprawy oraz przeglądnięciu stron internetowych z informacjami na Pański temat, także po dłuższej lekturze tego forum, i poczułem się jakbym zbił młodszego... PRZEPRASZAM Panie Krzysztofie. Życzę sukcesów w rozwijaniu strony i wszelkiej dobrej działalności, która jest z tym związana. Życzę też, żeby nie narobił Pan sobie i innym ludziom związanym z serwisem żadnych kłopotów. Doceniam Pańską działalność i życzę też powodzenia w wyjaśnianiu sprzeczności, łataniu luk, motywowaniu do zmiany naszych niedoskonałych np. pod tym względem przepisów :-) Wszystko idzie do przodu, więc i prawo powinno za tym nadążać, etc. etc. No cóż celowo nie wdawałem się w polemikę i nikogo na taką nie namawiałem ;-) po prostu zaznaczyłem, że to co się tu dzieje, pomimo dobrych intencji, nie jest tym czym być powinno, jeśli funkcjonuje to jako forum. Wszystkim rozsądnym życzę owocnej polemiki i przestrzegania zasady ograniczonego zaufania. No cóż, żona psycholog, znajomi psychiatrzy sądowi, takie mam własne jakieś odczucia... Życzę zdrowia, wszystkim!!! ;-) |
|
|
|
12.01.2008, 18:21
Post
#102
|
|
|
Milczek ![]() Group: Użytkownik Posts: 1 Joined: 14.09.2007 Member No.: 126,976 |
Witam,
bardzo ciekawe artykuły. Trzymam kciuki za Pana Szklarskiego, jestem pełen podziwu dla inicjatywy udostępniania filmów legalnie w celu oglądania ich bezpośrednio z sieci. Chciałbym też w imieniu wszystkich nałogowych oglądaczy filmów, tych łamiących i nie łamiących prawa serdecznie podziękować Panu Szklarskiemu a przede wszystkim tłumaczom za tak wspaniały serwis jak napisy.info. |
|
|
|
14.01.2008, 20:12
Post
#103
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Są pewne granice absurdu, są pewne granice - granice prawa, których nigdy nie powinno się przekraczać tym bardziej, gdy jest się funkcjonariuszem publicznym, który ma stać na straży praworządności państwa. Niestety, nie po raz pierwszy jesteśmy świadkami naruszeń nie tylko dobrych obyczajów, pewnych norm społecznych, ale i prawa i to przez kogo? Ano, przez samych funkcjonariuszy policji, o czym denuncjując swoich kolegów, uprzejmie informuje nas nadkomisarz Zbigniew Urbański z Biura Rzecznika Prasowego Komendy Głównej Policji!!! O dalszych szczegółach tej niezwykle bulwersującej sprawy będziecie Państwo mogli poczytać już wkrótce na naszym Forum. Tutaj także zapoznacie się z dalszymi szczegółami...
Zobaczcie Państwo interesujący wywiad 4:3 Zobaczcie Państwo interesujący wywiad 16:9 PS. Wywiad ten ukazał się w Telewizji Biznes 20 grudnia 2007 roku o godz. 19:52. Po obejrzeniu tego wywiadu zapoznajcie się Państwo koniecznie z analizą prawną tych wydarzeń dokonaną przez Piotra Waglowskiego - VaGla.pl Może dziś, może jutro, może pojutrze, a może i za tydzień, dwa, zapoznacie się Państwo z moim komentarzem - z pewnością nie będzie on łagodny! Przeczytać także będziecie mogli o podjętych przeze mnie działaniach!!! A jak już się Państwo zapoznaliście z wywiadem telewizyjnym, z analizą prawną dokonaną przez pana Piotra Waglowskiego, to teraz przeczytajcie sobie krótki wywiadzik, który ukazał się w Dwutygodniku "Komputer Świat" (1/2008 z dnia 31.12.2007). ![]() |
|
|
|
16.01.2008, 14:50
Post
#104
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Artur Kubiak - podinspektor w Wydziale do walki z Przestępstwami Gospodarczymi Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oświadcza wszem i wobec:
"Jedną z najbardziej głośnych spraw było zamknięcie serwisu napisy.org, oferującego polskie napisy do nielegalnie dystrybuowanych filmów. Wiem, że ten wypadek wzbudził protesty, jednak kwestia była bezsporna - zostało złamane prawo (podkreślenie - Krzysztof J. Szklarski), a naszym obowiązkiem było doprowadzić do zamknięcia serwisu". I mój pierwszy, bardzo króciutki komentarz... Źle się dzieje w państwie prawa, a za takie chce Polska uchodzić, gdy ktoś, komu zapewne blacha na mózg się rzuciła, uzurpuje sobie prawo do orzekania o czyjejś winie. Policjant w tym kraju nie ma prawa zastępować niezawisłych Sądów, jego zakichanym wręcz obowiązkiem jest traktować każdego - nawet osobę podejrzaną, oskarżoną - jako osobę niewinną, dopóki niezawisły Sąd prawomocnym wyrokiem o winie tej osoby nie orzeknie. |
|
|
|
19.01.2008, 12:43
Post
#105
|
|
|
Rozmowny ![]() ![]() ![]() Group: Użytkownik Posts: 41 Joined: 21.09.2007 From: Choroszcz Member No.: 127,483 |
Chciałbym wypowiedzieć się odnośnie wywiadu zamieszczonego w innym dziale forum, ponieważ nie posiadam uprawnień aby móc odpowiedzieć na temat o którym piszę. Ta sprawa jest według mnie bardzo poważna. W kraju demokratycznym, podobno szanującym prawa człowieka nie można postępować w ten sposób, a już orzekanie czyjejś winy przez policjanta jest rzeczą karygodną. Owszem może on wyrazić swoje opinie na ten temat, ale są pewne nieprzekraczalne granice. Panie Krzysztofie szanuję i podziwiam Pana za to co robi w sprawie walki z piractwem. Ileż musi w tym być samozaparcia. Ważne, że to co Pan robi jest jak najbardziej słuszne i potrzebne. Bój z piratami będzie z pewnością ciężki, ale wierzę że uda się zrealizować zamierzone cele. Pozdrawiam i życzę sukcesów w dalszej walce o zwycięstwo nad piractwem, które należałoby uznać zwyczjnym bezprawiem.
|
|
|
|
30.01.2008, 15:00
Post
#106
|
|
|
Milczek ![]() Group: Użytkownik Posts: 2 Joined: 30.01.2008 Member No.: 138,486 |
Chyba się starzeję, bo mam kłopot z wpisaniem i wysłaniem swojego postu....
-------------------------------------------------------------------------------------- Przeczytałem na tym forum sporo opinii n/t interpretowania ustawy o prawie autorskim ale praktycznie nie dowiedziałem się niczego pewnego. Pan również, np. w wywiadzie nie określił mechanizmu swojego działania, poza stwierdzeniem o tajemnicy handlowej i jawności działania firmy. Może dyskrecja jest tu konieczna ... Najgorsze, ze czegoś nie rozumiem i nie umiem tak naprawdę określić czego nie rozumiem. Z jednej strony odnoszę wrażenie, że zamieszczanie plików tłumaczeń jest nielegalne (ze względu na brak zgody twórcy pierwotnego utworu), z drugiej strony zamieszcza je Pan i twierdzi, że wszystko w porządku. Zakładam, że mimo wszystko jest w nas wszystkich chęć bycia w porządku wobec innych. Czy w związku z tym mamy tylko płacić i niczego nie żądać w zamian, czy są jakieś inne możliwości? Czy z Pana działalności i ugruntowanej wiedzy wynikają jakieś wnioski dla internautów (twórców i odbiorców), powiedzmy sprawdzające się w różnych sytuacjach, które dałyby się przedstawić np. w punktach (w celu podniesienia ogólnej wiedzy społeczności o działaniu prawa autorskiego w praktyce)? Czy w tym wszystkim jest coś "stałego" i optymistycznego, a nie tylko praktyka straszenia przez policję? |
|
|
|
13.02.2008, 22:36
Post
#107
|
|
|
Milczek ![]() Group: Użytkownik Posts: 4 Joined: 13.02.2008 Member No.: 139,323 |
Niestety, mój poprzednik ma rację. To jest Polska właśnie. Polskie realia... Szlachetnością, uczciwością i literą prawą nie zawsze można odnieść zwycięstwo...
|
|
|
|
14.02.2008, 02:27
Post
#108
|
|
|
Rozgadany ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Group: Użytkownik Posts: 856 Joined: 31.03.2006 Member No.: 112,429 |
Wiesz... Masz sporo racji, a ja, jak mało kto, tego na własnej skórze doświadczyłem, ale niechże pocieszeniem dla wszystkich, a także dla Ciebie, dla mnie będzie to, że zupełnie bezwiednie napisałeś "Szlachetnością, uczciwością i literą prawą nie zawsze można odnieść zwycięstwo...", a nie "Szlachetnością, uczciwością i literą prawą nigdy się nie zwycięży".
|
|
|
|
14.02.2008, 21:55
Post
#109
|
|
|
Milczek ![]() Group: Użytkownik Posts: 4 Joined: 13.02.2008 Member No.: 139,323 |
No, niestety, takie są realia chorej rzeczywistości odziedziczonej po czasach budowania komunizmu/socjalizmu (nigdy nie mogę zapamiętać co budowaliśmy a co jush zbudowaliśmy). Chore układy polityczno-prawno-społeczne tworzą surrealizm najwyższej klasy, dlatego też planowanie jakichkolwiek działań, opierając się jedynie na logicznych, zdroworozsądkowych przesłankach mija się z celem. Niestety, logika nie funkcjonuje w realiach polskich...
*** |
|
|
|
06.03.2008, 19:11
Post
#110
|
|
|
Milczek ![]() Group: Użytkownik Posts: 3 Joined: 06.03.2008 Member No.: 140,111 |
Witam wszystkich.
Heh szczerze nie rozumiem kilku spraw ale to by trzeba porozmawiac twarza w twarz bo tak sie nie da wszystkiego wyjasnic. Rozumiem, ze kazdy chce bronic swego "produktu" ale popieram stwierdzenie jednego z poprzednikow, ktory slusznie zauwazyl, ze nikt nam pieniedzy nie odda za film jak bedzie kiepski. Mamy o filmach pojecie tylko wtedy gdy je obejrzymy a tak idziemy na film do kina czy tez z DVD zupelnie na slepo. Mam o tyle dobrze, ze mam tanie bilety do kina. Inaczej wcalebym sobie na to nie pozwoli. Nie tylko studenci nie maja pieniedzy ale i nieuczace sie osoby tez. Fakt pracuje sie ale za marne grosze 1000zl lub nawet mniej, I gdzie tu za takie pieniadze isc do kina i utrzymac sie? W UK za prace kilku godzin w jakiejkolwiek pracy dostanie sie juz bardzo dobry telefon, nie wspominajac juz o kupnie DVD czy biletu do kina. A kary za sciaganie filmow z internetu jest bardzo dobrym pomyslem, nawet za drobna oplata ale to by musiala byc naprawde zlotowka. Gdyz do tego trzeba doliczyc koszta za prad, czy oplate za internet. A te w Polsce jak wszystko jest drogie... Wiec niech osoby co chca zajac sie ta sprawa wezme rowniez i taka rzecz pod uwage. Ja jestem osoba zarabiajaca okolo 1000zl i wiem co znaczy utrzymac sie. Ale wracajac do glownego watku, to kto zwroci pieniadze jak film bedzie slaby? Przeciez nie moze nikt powiedziec, ze "poszlo sie swiadomie na film wiec z jakiej racji zwrot pieniedzy?". Heh te "swiadomie" to tyle samo znaczy co kupienie zamrozonej pizzy w kartoniku. Na pudelku wyglada ladnie, smacznie i w ogole super. A w rzeczywistosci moze (i czesto sa) plaskie w smaku i moze sie zdarzyc, ze jest zepsuta. Tylko taka pizze mozna oddac a film? Nikt nam za niego pieniedzy nie odda. Na film idziemy sugerujac sie reklamami i czasami opiniami innych. I co? Jak nam sie nie spodoba to od kogo mamy domagac sie zwrotu pieniedzy? Od tworcow filmu czy reklam? A moze od kina? W sklepie za pizze to sklep nam pieniadze zwroci, a kino? Nad tym sie zastanowcie zanim jakas kolejna "madra" ustawe zrobicie. A co do wypozyczalni filmow w tpsa czyli videostradzie to... brak komentarza. Za te pieniadze to moglbym kupic film ale nowosci tam nie ma. Na szczecie juz nie mam tpsa. Pozdr wszystkich. Juna Postanowiłem opublikować ten post bez naniesienia przez siebie jakichkolwiek poprawek stylistycznych, gramatycznych, etc., gdyż widać, że choć autor nie do końca potrafi się wysłowić, to myśli jego i intencje są czyste... This post has been edited by Praszczur: 07.03.2008, 01:55
Reason for edit: Mimo wszystko... publikuję!
|
|
|
|
07.03.2008, 08:10
Post
#111
|
|
|
Milczek ![]() Group: Użytkownik Posts: 3 Joined: 06.03.2008 Member No.: 140,111 |
Witam ponownie.
W ramach sprostowania dopisze tylko, ze w zdaniu "A kary za sciaganie filmow z internetu jest bardzo dobrym pomyslem, nawet za drobna oplata ale to by musiala byc naprawde zlotowka." wystapil dziwny blad, gdyz kawalek tekstu poprostu wycielo :/ . A wiec mialo to wygladac tak: "A kary za sciaganie filmow z internetu moga byc ale dopiero wtedy jak ich oryginalne wersje beda na tyle tanie by kazdy mogl sobie na nie pozwolic. Wiec sciaganie tych legalnych wersji jest bardzo dobrym pomyslem, nawet za drobna oplata ale to by musiala byc naprawde zlotowka." Pozdrawiam, Juna PS Jesli komus przeszkadza brak polskich znakow lub jakiegolwiek inne bledy to wybaczcie ale jestem tylko czlowiekiem. |
|
|
|
07.07.2008, 21:24
Post
#112
|
|
|
Milczek ![]() Group: Użytkownik Posts: 2 Joined: 06.07.2008 Member No.: 146,435 |
Witam.
Na samym początku chciałem zaznaczyć, że nie stoję po niczyjej stronie i że nie używam napisów, ponieważ ich zupełnie nie potrzebuję. Niedawno, gdzieś w przepastnych czeluściach internetu, natknąłem się na ślady owej wojny pomiędzy portalami/grupami produkującymi/rozpowszechniającymi napisy. Zaciekawiła mnie ta wiadomość, więc zacząłem zgłębiać temat, trafiać co chwilę na nowe artykuły na temat Pana Krzysztofa J. Szklarskiego - artykuły, które oczerniają jego osobę oraz na artykuły skierowane z podobnym zamierzeniem w kilka rywalizujących grup (hatak, napisy24, napiprojekt...). Jako że nie wydaje mi się, abym w jakikolwiek sposób mógł ocenić, kto ma rację, a kto nie oraz w ogóle, o co tak naprawdę w tej całej "walce" chodzi, chciałem zadać pytanie - dość długie i złożone, ale tylko jedno i mam nadzieję, że mi ktoś wyjaśni na czym ta cała "walka". Moje pytanie może się wydać głupie i zapewne wynika z niewiedzy, ale jak zaznaczyłem na samym początku - nigdy się nie interesowałem napisami do filmów a tym bardziej klasyfikacją ich istnienia, dlatego też prosiłbym o odrobinkę wyrozumiałości oraz o udzielenie pomocy pewnemu zagubionemu internaucie. Jak można zauważyć w tym, jak i w kilku innych tematach, ludzie związani z portalem NAPiSY.info twierdzą, że ludzie związani z grupą Hatak są przestępcami, a nie do końca jestem w stanie zrozumieć dlaczego tak się twierdzi... Jeśli to czynicie ze względu fakt, że tworzą oni napisy do filmów/seriali w wersjach nielegalnych, to jaka jest różnica między tamtymi portalami a tym |
|
|
|
05.12.2008, 12:35
Post
#113
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
|
|
|
|
05.12.2008, 14:58
Post
#114
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Fajny temat - prawda? Przez weekend może uda mi się przygotować wszystko tak, aby w końcu przestano pieprzyć, że nic dla tłumaczy nie robiłem i nie robię. Jesteście (oczywiście - nie wszyscy) ślepi, głusi na bezsporne fakty, na literę prawa. Mam zamiar przez weekend ujawnić wiele jeszcze nieznanych Wam faktów związanych z tym właśnie tematem, więc wstrzymajcie się w końcu z ocenianiem mnie, bo nie znam drugiej takiej osoby jak ja sam, która by z takim narażaniem się broniła Was samych, jak i Waszych praw. Przykro jest mi, że nie tylko nie potraficie okazać wdzięczności, ale przy okazji atakując mnie, sami dążycie do tego, by Prokuratura Was ścigała. Czy naprawdę tego chcecie? Nic prostszego - zmienię front i przestanę Was chronić - zobaczymy, komu na "zdrowie" to wyjdzie. Swoje słowa przede wszystkim kieruję do tych paru osób z Napisów24, Hatak, a także i do pewnego administratywisty - nie ośmieszajcie się już dłużej. Zobaczcie sami, jak na Wykop.pl szkalują mnie wobec oczywistych, zdawałoby się, faktów: kapuś, wesz. Cóż, nienawiść komuś rozum już odbiera...
Warto z pewnością w międzyczasie zapoznać się z artykułem w Wiadomościach24.pl, w którym red. Kamil Jakubczak kłamliwie opisuje całą sytuację. Warto porównać daty przeszukań, kolejnego wezwania do wydania rzeczy - przepraszam, tym razem grzecznej prośby, by wiedzieć, że narażając się na odpowiedzialność karną: a) nie wydałem dobrowolnie dowodów pomimo wezwania, b) przeszukanie nie przyniosło rezultatów, c) nie stawiłem się na wezwanie szczecińskiej Prokuratury. Ciekawe to wszystko, coraz bardziej ciekawe, ale przecież jeszcze przede mną tyle faktów do ujawnienia przed Wami, a także treści rozmów z Prokuraturami w Zabrzu, Szczecinie... Czekam na dalsze plwociny (własne buty wam się wkrótce porozklejają, bo coś niecelnie plujecie) niedorozwojów umysłowych |
|
|
|
05.12.2008, 15:52
Post
#115
|
|
|
Małomówny ![]() ![]() Group: Użytkownik Posts: 11 Joined: 07.10.2007 Member No.: 128,498 |
Rzeczywiście ma Pan racje Panie Szklarski. Prokuratura nie może nic zrobić od ponad roku, bo Pan ukrywa dowody. Byłem na wykopie też. Te osoby, które tam piszą są nienormalne jakieś - mnie tylko dziwi dlaczego do tej pory Pana nie zamknęli za ukrywanie dowodów i za utrudnianie postępowania bo to chyba tak się jakoś nazywa?
|
|
|
|
05.12.2008, 16:02
Post
#116
|
|
|
Małomówny ![]() ![]() Group: Użytkownik Posts: 7 Joined: 15.10.2007 Member No.: 128,885 |
Szanowny Panie Krzysztofie.
Z uwagą obserwuję od paru miesięcy Pana walkę z "polskimi paradoksami prawnymi" i bezkarnymi działaniami policji. Mam do Pana wielki szacunek za to, że próbuje Pan rozwiązać ten " Węzeł Gordyjski " i mimo własnych kłopotów ciągle prze Pan do przodu. Niech Pan nie zważa na krytykę pewnych osób z portali Napisy24 i Hatak. Duża część Polaków ma w sobie coś takiego, że lubi krytykować i rzucać oszczerstwa na osoby podejmujące działania dążące do pewnego celu. Myślę, że większość z nas tutaj zarejestrowanych wierzy, że Pan w końcu osiągnie sukces. Z pozdrowieniami od raczej milczącego obserwatora. |
|
|
|
05.12.2008, 22:31
Post
#117
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Może pamiętacie Państwo temat, który zapoczątkowałem bardzo dawno temu, jeszcze przed zamknięciem serwisu Napisy.org? Nie? To króciutko przypomnę: Otóż, namawiałem wszystkich tłumaczy do zaprzestania dodawania napisów do którejkolwiek ze stron internetowych, która zajmujące się ich rozpowszechnianiem. Chciałem na własny koszt stworzyć serwis, do którego nie mieliby dostępu inni ludzie oprócz tłumaczy a także osób sprawujących pieczę nad poprawnością językową stworzonych napisów. Właściciele portali rozpowszechniających napisy/tłumaczenia lub upoważnione przez nich osoby miałyby możliwości pobierania napisów w celu ich dalszego rozpowszechniania, ale po uprzednim złożeniu notarialnego oświadczenia, że wbrew wyraźnemu zakazowi, pochodzącemu od tłumaczy a nie zezwalającemu na rozpowszechnianie napisów, będą je rozpowszechniali na swoją wyłącznie odpowiedzialność karną i cywilnoprawną. Takie rozwiązanie spowodowałoby to, iż tłumacze nigdy nie byliby pociągnięci do odpowiedzialności, a napisy pochodzącego z serwisu dla tłumaczy byłyby zawsze najwyższej jakości. Mój pomysł został storpedowany przede wszystkim przez właścicieli portali Kinomania.org, Napisy24.pl, Hatak.pl, no i... Napisy.org. Do oprotestowania mojego pomysłu przyłączyło się także kilkoro tłumaczy - krzykaczy
Dziękuję wszystkim z Was za miłe słowa otuchy. Mam nadzieję, że nie zabraknie mi zdrowia i determinacji w walce o... normalność, o zwykłą, ludzką uczciwość. Raz jeszcze dziękuję Wam wszystkim - jesteście naprawdę wspaniali |
|
|
|
05.12.2008, 23:07
Post
#118
|
|
|
Małomówny ![]() ![]() Group: Użytkownik Posts: 7 Joined: 15.10.2007 Member No.: 128,885 |
Dokładnie, Panie Krzysztofie - pomimo, iż nie mam takiego stażu na tym forum, to dość dobrze pamiętam tamtą sytuację. Aktywnie wtedy uczestniczyłem w życiu forum osloskopu i stronki warezowej MWteam. Pamiętam też, że na forum Hatak obsmarowywali Pana dość ostro, ale to już przeszłość - nie warto do niej wracać. Miał Pan doby pomysł i chęci, ale przez głupotę pewnych osób inicjatywa ta nie doszła do skutku. Cóż... w historii Polski, dla porównania, takich inicjatyw było bardzo dużo i większość została storpedowana przez pewną grupę osób, ale to już inna historia.
Niestety, my - Polacy, jesteśmy narodem popędliwym i zawistnym (oczywiście nie wszyscy, ale duża część naszego społeczeństwa), wybieramy praktycznie zawsze tą prostszą drogę nie bacząc na konsekwencje. Taka już nasza natura i nic tego nie zmieni, dlatego nie warto rezygnować, ale ciągle podejmować temat aż pewnego dnia się okaże, że wreszcie to "coś" zaskoczyło i zaczyna się proces przemiany. Mam nadzieję, iż takich osób jak Pan, Panie Krzysztofie będzie więcej i coś drgnie w tym naszym ukochanym kraju, i zaczną się rewolucyjne zmiany tak, aby nam i naszym dzieciom żyło się lepiej. Jeszcze raz pozdrawiam i popieram w pełni Pana działania. |
|
|
|
06.12.2008, 11:55
Post
#119
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Witajcie miło wszyscy.
Dla kilku "wykopowych" tępogłowych jestem frustratem, wszą, kapusiem, a dla Was kim naprawdę jestem? Jak mnie postrzegacie? Zastanawiam się nad uruchomieniem sondy by zadać Wam pytanie: czy przekażę Prokuraturze materiały, czy też, narażając się na karną odpowiedzialność, nie uczynię jednak tego... Art. 239. § 1. Kodeksu karnego stanowi, iż: "Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". Mam prośbę do Was - może Wam się uda "wykopowym kolesiom" przywrócić pamięć, nauczyć ich umiejętności czytania ze zrozumieniem, itd, itp. Ja czuję się wobec nich taaaaaaaaaaki bezsilny. |
|
|
|
06.12.2008, 12:32
Post
#120
|
|
|
Małomówny ![]() ![]() Group: Zaprzyjaźnieni Posts: 19 Joined: 06.11.2008 From: Brenna Member No.: 152,178 |
Odnośnie niszczenia osoby P. KJS
Wykop, wykop... Przecież od tego on jest, by tak się tam "działo", jak się dzieje. Moim zdaniem, nie ma się czym przejmować! Osoby, które lubią "głupie" podyskutować w serwisie, który odnosi się do plotek i przekłamanej prawdy, tak naprawdę o niczym, znajdują najwidoczniej tam swoje miejsce, a osoby, które próbują kogoś niszczyć w ten sposób, będą dyskutować na wykopie o rzeczach dla ludzi, którzy tak naprawdę nic jeszcze nie wiedzą. Reasumując, po prostu nie ma sensu docierać do tej grupy osób, gdyż są jeszcze Internauci, którzy się najpierw zastanowią pięć razy zanim coś napiszą i kogoś obrażą, a na pewno stanowcza większość z nas nie ma profilu na wykopie. "Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości." |
|
|
|
![]() ![]() |
| Lo-Fi Version | Time is now: 09.09.2010, 21:29 |