IPB

Welcome Guest ( Log In | Register )

 
Reply to this topicStart new topic
> Edwyn Collins "A girl like you" - kapitalna piosenka z... długą historią i prawnymi problemami. Warto przeczytać!
Cinema Operator
post 11.10.2009, 19:59
Post #1


Rozgadany
Group Icon

Group: Administrator
Posts: 572
Joined: 03.10.2007
From: New York City
Member No.: 128,273



Portal Dobre Programy piórem red. Jakuba Kuchnio (morthius) autorytatywnie stwierdza, iż

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Artysta nie ma prawa do udostępnienia swojego utworu


Organizacje chroniące praw autorskich oraz wytwórnie muzyczne nie od dziś walczą z piractwem wszelkimi dostępnymi środkami. Wszystko to oczywiście w imię ochrony interesów artysty. Co ciekawe jednak, jak pokazuje przykład piosenkarza Edwyna Collinsa, czasem odbywa się to wbrew woli samego twórcy.

Historia ta swój początek ma we wczesnych latach dziewięćdziesiątych, gdy piosenkarz Edwyn Collins nagrywa przebój “A Girl Like You”. Całkiem niedawno artysta zdecydował, że chce dobrowolnie udostępnić swoje dzieło na serwisie MySpace za darmo. Niestety, nie może tego zrobić pomimo, że posiada pełnię praw autorskich do tego utworu, a wszystkie zobowiązania licencyjne wobec Warner Music już dawno wygasły.

Poinformowano mnie, że Edwyn naruszył prawa autorskie do własnego utworu. Skierowałam więc zapytanie do MySpace o to, kto jest ich prawowitym właścicielem. Odpowiedź brzmiała: wytwórnia Warner Music, a wiadomo przecież, że nie jest to prawdą. - pisze na swoim blogu menedżerka artysty, Grace Maxwell. Jej zdaniem to nie osoby dzielące się plikami w Sieci są największym problemem, a właśnie firmy fonograficzne, które pod pretekstem ochrony interesów muzyków, zbijają fortunę.

Sprawa od razu została skierowana do prawników Warner Music, którzy zobowiązali się do szybkiego wyjaśnienia tej sprawy – nic takiego jednak nie nastąpiło. Co więcej, zgodnie z argumentami przedstawionymi przez menedżerkę piosenkarza: obecnie utwór “A Girl Like You” sprzedawany jest pomimo, iż odpowiednie podmioty gospodarcze nie posiadają do tego stosownych praw autorskich – a to właśnie jest... dość mocno skróconą definicją piractwa.

Źródło: TorrentFreak
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Możesz pobrać Filmpex Cinema Player klikając TU excl.gif

<<== Kliknij aby obejrzeć teledysk przy użyciu Filmpex Cinema Player

Słowa piosenki:

I've never known a girl like you before
Now just like in a song from days of yore
Here you come a knockin', knockin' at my door
And I've never met a girl like you before

You give me just a taste so I want more and more
Now my hands are bleeding and my knees are raw
Cos now you've got me crawlin', crawlin' on the floor
And I've never met a girl like you before

You've made me acknowledge the devil in me
I hope to God I'm talkin' metaphorically
Hope that I'm talkin' allegorically
Know that I'm talkin' about the way I feel
And I've never known a girl like you before
Never, never, never, never
Never known a girl like you before

This old town's changed so much
Don't feel like I belong
Too many protest singers
Not enough protest songs
And now you've come along
Yes you've come along
And I've never met a girl like you before

So much, yes, so much, yes, so much, yes...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
K. J. Szklarski
post 11.10.2009, 22:39
Post #2


Bardzo rozgadany
Group Icon

Group: Administrator
Posts: 1,534
Joined: 31.03.2006
From: Jelenia Góra - Cieplice
Member No.: 152,614



Może zacznę od krótkiej, sentymentalnej podróży w przeszłość...

Rok 1994. Przebywam w Areszcie Tymczasowym, leżę sobie grzecznie na wyrku, zaczytując się w książce "Pogarda", której autorem jest Alberto Moravia (szczerze polecam), a tu nagle z "betoniary" (w gwarze więziennej, to głośnik radiowy) leci utwór, który odbiera mi dech. Była to właśnie piosenka w wykonaniu Edwyna Collins'a “A Girl Like You”. Odkładam książkę, chwilę wsłuchuję się w piosenkę, by już po chwili tańczyć solo po środku celi...

Wprawdzie piosenka została po raz pierwszy zaprezentowana w 1994 roku, to jednak nie tylko jej klimat, ale przede wszystkim dźwięk gitary solowej przeniósł mnie do początku lat siedemdziesiątych, a więc do lat, kiedy to uczęszczałem do cieplickiego Liceum Ogólnokształcącego (1970-1974), kiedy to grałem na gitarze, tworząc wraz ze swymi szkolnymi kolegami zespół rockowy. Moim ogromnym marzeniem było wtedy posiadanie urządzenia o nazwie fuzz, którego to właśnie użył do tej piosenki, grający na gitarze solowej Edwyn Collins.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
K. J. Szklarski
post 12.10.2009, 12:14
Post #3


Bardzo rozgadany
Group Icon

Group: Administrator
Posts: 1,534
Joined: 31.03.2006
From: Jelenia Góra - Cieplice
Member No.: 152,614



W swym artykule Jakub Kuchnio, nie będąc prawnikiem (ja też nim nie jestem, ale jednak uważam, że moja znajomość prawa, a także i moja tzw. kultura prawna znacznie przewyższają to, czym epatuje nas redaktor z Dobrych Programów), albowiem popełnił on w nim masę kardynalnych błędów, które - o ile znajdę tylko na to czas - z radością Państwu przedstawię.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic
1 User(s) are reading this topic (1 Guests and 0 Anonymous Users)
0 Members:

 

Lo-Fi Version Time is now: 30.07.2010, 15:07